|

Czy młodzi historycy marzą o archiwach cyfrowych?

1 Laisser un commentaire sur le paragraphe 1 0 Tłumaczenie: Magdalena Heruday-Kiełczewska, korekta: Kamilla Jankowska

2 Laisser un commentaire sur le paragraphe 2 0 Przypomina mi się moje pierwsze spotkanie z książką [Arlette Farge] Le goût de l’archive 1)Arlette Farge, Le goût de l’archive, Paris, Ed. du Seuil, 1989 [MHK]., które ma miejsce pod koniec 2006 r. Jestem więc na pierwszym roku master 2)Odpowiednik polskich studiów magisterskich [MHK]., uczę się tworzyć narrację historyczną i odkrywam archiwa, silne swoją materialnością i bogate zapachami. Podczas gdy papier pęka pod moimi palcami i pergamin szeleści rozwijając się, emocje jakie towarzyszą otwieraniu wiązek porzuconych w XVII wieku podsycają moją ciekawość. W tych warunkach lektura Goût de l’archive formułuje w słowa moje odczucia, w ten sposób moje badania nad lasami południowego świata, spotykają Arlette Farge i jej paryskie archiwa. W pewien sposób dorosłem przy tej książce.

3 Laisser un commentaire sur le paragraphe 3 0 Jej lektura koresponduje również z momentem, gdy dokonuję analizy archiwaliów przy pomocy komputera. W swoim czasie taki pomysł nie był brany za pewnik. Wręcz przeciwnie, mój promotor usilnie namawia mnie na posługiwanie się okrzepłą, sprawdzoną i niezawodną metodą: pudłem po butach, wypełnionym fiszkami z brystolu. Obstaję jednak uparcie przy swoim: komputer jest już w centrum mojego osobistego świata i niepojęte wydaje mi się nieużywanie go w mojej praktyce. W tym samym czasie Ministerstwo Edukacji Narodowej promuje program „1 euro na dzień” – „cena kawy dziennie” – aby wspomóc wyposażanie studentów w laptopy 3)Valérie Schafer i Bernard Tuy, Dans les coulisses de l’internet : RENATER, 20 ans de Technologie, d’Enseignement et de Recherche, Armand Colin, 2013, s. $.. Czuję więc, że idę z duchem czasu.

4 Laisser un commentaire sur le paragraphe 4 0 Widzę jednak braki w moim wykształceniu. Jak przekształcić informacje w dane a później je przeanalizować? Jakiego oprogramowania powinienem użyć i w jaki sposób? Poza tym, czy jest to niezawodna metoda? Źródeł bibliograficznych na ten temat jest wciąż jeszcze mało i słowo „digitalizacja” jest mało używane nawet w publikacji, która pojawiła się rok wcześniej 4)Ludovic Tournès, L’informatique pour les historiens : graphiques, calculs, internet, bases de données, Paris, Belin, 2005.. Jeśli chodzi o źródła zdigitalizowane, w tamtym czasie nie znajduję prawie nic: trzeba czekać aż do 2009 roku, żeby Skrzynka z narzędziami historyka/historyczki została zamieszczona on-line.

5 Laisser un commentaire sur le paragraphe 5 0 Muszę więc zaimprowizować instalację cyfrowego urządzenia, na które składa się laptop i cyfrowy aparat fotograficzny, aby mieć własne zbiory archiwalne, które łączę z Internetem, gdy wracam do mojego mieszkania. Pamiętam niezrozumienie w tej kwestii, z jakim się spotkałem ze strony niektórych moich znajomych. Jaki jest sens w robieniu zdjęć archiwaliom, gdy można przeglądać źródła na miejscu? W końcu po to jest budynek archiwum! Pomimo ich sceptycyzmu, to pierwsze urządzenie stopniowo zmieniało mój stosunek do źródeł. Aparat fotograficzny, ze względu na to, że pozwolił mi szybko sfotografować całość archiwalnego kartonu, spowodował, że mogłem przeglądać dokumenty u siebie, poza godzinami pracy archiwum.

6 Laisser un commentaire sur le paragraphe 6 0 Eksperyment prowadzony podczas master 1 ustąpił miejsca systematyzacji procesu podczas master 2 a potem podczas doktoratu. Podczas gdy archiwalia, które sumiennie przepisywałem in situ [na miejscu] na początku mojej pracy, wymagały długiej lektury a następnie transkrypcji, a przekształcenie ich w format cyfrowy czyniło stopniowo tę metodę pracy przestarzałą: wystarczało, żebym wypełnił moją bazę danych słowami-kluczami, żeby odnaleźć ich cyfrowy odpowiednik. Dokument nie był już materiałem dla marzyciela: stał się fragmentem większej całości, szybko przeglądanym, następnie ewentualnie ponownie czytanym, jeśli uznałem, że jest przydatne dla mojej pracy.

7 Laisser un commentaire sur le paragraphe 7 0 Dwanaście lat później – prawie trzydzieści lat po ukazaniu się dzieła Arlette Farge – digitalizacja stała się rzeczą powszechną. Używany w archiwach sprzęt techniczny ewoluował: aparaty fotograficzne ustąpiły miejsca smartfonom i tabletom, zastępując nawet komputery; stoły są wyposażone w gniazdka elektryczne; w formacie cyfrowym dostępne są inwentarze i stale rosnąca liczba zdigitalizowanych archiwaliów. W końcu jest też pewna liczba historyków, którzy pracują wyłącznie na źródłach on-line, ignorując zupełnie mały, cichy świat budynków, w których mieszczą się archiwa. Wszystko to, dzięki eksperymentowaniu i współpracy, daje miejsce na rozwój nowych metod, na zmianę strategii 5)Frédéric Clavert, Johanna Daniel, Hélène Fleckinger, Martin Grandjean et Fatiha Idmhand, « Histoire et humanités numériques : nouveaux terrains de dialogue entre les archives et la recherche », La Gazette des Archives, 2017, vol. 245, nᵒ 1, s. 122..

8 Laisser un commentaire sur le paragraphe 8 0 Czy to oznacza, że wszyscy staliśmy się historykami „cyfrowymi”, silnymi tymi samymi zwyczajami i praktykami? Nie było jeszcze we Francji badań, które mogłyby na to pytanie odpowiedzieć, tak jak miało to miejsce w Anglii lub Stanach Zjednoczonych 6)David Bates, Janet L. Nelson, Charlotte Roueché, Jane Winters i Catherine Wright, Peer Review and Evaluation of Digital Resources for the Arts and Humanities Final Report, London (nieopublikowany) ; Robert Townsend, « How is the media reshaping the work of historians? », Perspectives on History, 2010.. W oczekiwaniu na takie badania, które można by zrobić dzięki danym l’ANR HISTINÉRAIRES, « La fabrique de l’histoire telle qu’elle se raconte », aby otrzymać kilka odpowiedzi, możliwe jest wykorzystanie doświadczenia pedagogicznego, które zdobywam od dwóch lat na Uniwersytecie Jean Jaurès w Tuluzie.

9 Laisser un commentaire sur le paragraphe 9 0 Doświadczenie, zatytułowane Historyczne utrapienia. Codzienność młodych badaczy i badaczek historii, wpisuje się w zajęcia „Cyfrowe narzędzia dla historyka” na badawczym kursie master 2 i pozwala studentom historii nowożytnej opowiadać o swojej codzienności poprzez wpisy na blogu. Autorami wpisów są głównie młodzi mężczyźni i kobiety w wieku od 22 do 23 lat, którzy w większości ukończyli przed zapisaniem się na studia magisterskie jeden z trzech typów zajęć lub studiów: przygotowanie z literatury; III rok licencjatu na historii; licencjat w Instytucie Katolickim w Tuluzie; licencjat na uniwersytecie. Jest również kilka wyjątków: kilku emerytów, kilka osób, które wznowiły studia lub przekwalifikowały się zawodowo. Okresy, obszary i tematy są bardzo różne. Obejmują one zakresy od XVI do XXI wieku, dotyczą zarówno sposobu ubierania się w XVII wieku jak i wojny powietrznej w Iraku i wykorzystują źródła sądowe z regionu Cantal lub Archiwów Narodowych. Niektórzy studencki byli zainteresowani pisaniem, natomiast niektórzy nie znaleźli w nim nic ciekawego dla siebie.

10 Laisser un commentaire sur le paragraphe 10 0 Całość złożyła się na korpus 361 wpisów, możliwych do wyszukania, pamiętając o głównych słowach-kluczach [używanych przez] Arlette Farge – praktyka, archiwa, materialność/niematerialność, emocje, przypadkowe odkrycia, rytuał a zwłaszcza pisarstwo. Zbiór ten jest punktem wyjścia do znalezienia odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób nowe pokolenie studentów historii odnajdują się jako historycy hybrydowi, podzieleni między „wszystko cyfrowe” a praktyki typowe dla ich zawodu.

STAĆ SIĘ HISTORYKIEM W ŚWIECIE CYFROWYM

11 Laisser un commentaire sur le paragraphe 11 0 Kształcenie do zawodu historyka bardzo się zmieniło w porównaniu z okresem, kiedy byłem na studiach. Małe wspólnoty gdzie występuje zjawisko „akulturacji”, zawłaszczające i wymieniające się sprzętem informatycznym ustąpiły miejsca wspólnotom ustrukturyzowanym i stronom internetowym wyjaśniającym jak należy uprawiać historię w erze cyfrowej – Stać się historykiem/historyczką. Metodologia badań i historiografii szczególnie7)Philippe Rygiel, Historien à l’âge numérique, Villeurbanne, Presses de l’enssib, 2017, s. 12..

12 Laisser un commentaire sur le paragraphe 12 0 Pojawienie się w 2006 roku humanistyki cyfrowej i jej przybycie do Francji w 2011 spowodowały rozwój zajęć i kształcenia w dziedzinie narzędzi dla historyków na różnych uniwersytetach francuskich – na Universitecie Jean Jeaurès od 2009 r 8)Więcej o historycznych etapach i wyzwaniach dla rozwoju cyfrowej humanistyki, cf. Aurélien Berra, « Pour une histoire des humanités numériques », Critique, 2015, nᵒ 819‑820, s. 613‑626..

13 Laisser un commentaire sur le paragraphe 13 0 Co do studentów – oni również się zmienili: stali się „pokoleniem Y”, digital natives, którzy mają „umiejętności i zręczność, których brakowało ich starszym kolegom 9)Pascal Lardellier, « « Y » et digital natives, faux concepts et vrais slogans. Une lecture critique de deux « ressources sûres » de la doxa numérique », Hermès, La Revue, 2017, nᵒ 78, s. 152.”. Jak pokazano w tym samym artykule, nic bardziej mylnego. W rzeczywistości „nie wszyscy młodzi są digital natives. Oczywiście, mają oni w swoim pokoleniu naturalny pociąg do nowych technologii, ale to nie znaczy, że wszyscy doskonale posługują się tymi narzędziami 10)Ibidem, s. 156.”, ani że widzą sens w korzystaniu z nich 11)Christophe Michaut et Marine Roche, « L’influence des usages numériques des étudiants sur la réussite universitaire », Revue internationale de pédagogie de l’enseignement supérieur, 2017, vol. 33, no 33‑1.. Czy tak samo jest dla autorów Historycznych utrapień?

ŹRÓDŁA ZDIGITALIZOWANE: ŹRÓDŁA JAK KAŻDE INNE?

14 Laisser un commentaire sur le paragraphe 14 0 Digitalizacja umożliwiła ogromną rewolucję: w naszej epoce mnóstwo studentów nie chodzi już do archiwów i pracuje wyłącznie na dokumentach zdigitalizowanych lub elektronicznych [born-digital MHK]. Świadczą o tym ich wpisy: Béatrice Vogley stwierdza: „Archiwalia tak! Ale cyfrowe, bardzo proszę!”; Tristant Valéry idzie jeszcze dalej, krzycząc: „Archiwalia, nie znam!”, tak jak jego koleżanka Marie-Diane Clanet („Badania w archiwum? Nie znam!”).

15 Laisser un commentaire sur le paragraphe 15 0 Czy możliwa jest praca wyłącznie poprzez Internet? Tak: Gallica, Europresse czy Library of Congress, żeby wymienić tylko kilka, dostarczają studentom banki danych bibliograficznych, pierwsze, zdigitalizowane źródła, źródła drukowane w formie książki, metadane (autor, data publikacji, rodzaj zawartości) aby przeglądać je w formie katalogu artykułów etc. We wspomnianym wyżej wpisie, Marie-Diane Clanet zaświadcza o ponownym użyciu materiału pozostawionego przez poprzednie pokolenia historyków i zebranych w formie cyfrowej:

16 Laisser un commentaire sur le paragraphe 16 0 Jeśli chodzi o moje źródła ustne, jak już wspomniałam, nie miałam potrzeby przeprowadzania wywiadów. Historycy, którzy pracowali nad Komisją Europejską w latach 1973-1986, przekazali wszystkie swoje nagrania ze spotkań Europejskim Instytucie Uniwersyteckim (Institut universitaire européen – IUE) we Florencji. Nie potrzebowałam jednak udawać się do Florencji, ponieważ IUE udostępnił on-line wszystkie nagrania i je zinwentaryzował na swojej stronie, w zakładce „Oral history Programmes”. Ułożone są one w tym inwentarzu on-line nazwiskami, w kolejności alfabetycznej. Klikając na nazwisko przechodzi się do krótkiej biografii danej osoby, do nagrania źródła ustnego i do jego transkrypcji. Musiałam więc tylko wybrać te, dotyczące Brytyjczyków.

17 Laisser un commentaire sur le paragraphe 17 0 Nawet jeśli ta baza danych jest powszechnie dostępna, nie dzieje się tak samo w przypadku większości archiwów dostępnych on-line, które wymagają stałego abonamentu (np. Retronews). Studenci udają się więc do bibliotek, aby korzystać z baz danych kupionych przez uniwersytet, tak samo jak i skorzystać z miejsca pracy, gdzie odnajdują swoją przynależność do grupy, osławione „miejsce czytelnika”. Ale jeśli to ostatnie jest również miejscem fizycznym, jest także, jak sugeruje Jean-Daniel Zeller w komentarzach pod tym artykułem, pewną „postawą” mentalną, czyli „zdolnością do szybkiego, łatwego docierania do linków” przydatnych do badań. Studenci „czują” czy konkretne zapytania, sformułowane na określonych stronach, funkcjonujących w znany sposób, dadzą oczekiwane rezultaty. Z tej perspektywy miejsce nie ma znaczenia: gdy wracają do domu, kontynuują przeglądanie źródeł dzięki własnej Przestrzeni Cyfrowej do Pracy (Espaces Numériques de Travail – ENT). Nieświadomie, powielają nawyki swoich poprzedników: materiały zdigitalizowane czy nie, praca u siebie, w archiwum lub w bibliotece, historyk pozostaje zwierzęciem przygniecionym przyzwyczajeniami – kotem? – który usiłuje zachować swoje ulubione położenie, swoje konkretne miejsce, czy będzie to w domu lub w bibliotece uniwersyteckiej. Niektórzy tworzą nawet na temat tych zwyczajów teorie, jak Martin Hazar w swoim wpisie: „Kawa, herbata, czy piwo?” :

18 Laisser un commentaire sur le paragraphe 18 0 Zrozumiecie to, mój studencki dzień powszedni jest wyznaczany przez rytm badań w ramach pracy, w którą trzeba włączyć napój i miejsce, ale także krzesło, na którym się siedzi, położenie tego krzesła, temperaturę w sali (ale również zgodnie z moimi nastrojami, moją możliwością skupienia, reakcją, pogodą…). Czasami, gdy już wreszcie decyduję o najlepszym połączeniu ciepłego napoju/miejsca/usytuowania na sali, biblioteka zamyka swoje drzwi.

19 Laisser un commentaire sur le paragraphe 19 0 Te reguły funkcjonowania nakreślają warunki niezbędne do refleksji, a ona sama wymaga niektórych rytuałów, jak niezbędna ilość herbaty, kawy czy papierosów.

20 Laisser un commentaire sur le paragraphe 20 0 Tymczasem decydowanie o pracy w siebie lub w bibliotece nie jest nieszkodliwe. W pierwszym przypadku student powiela tradycyjne przedstawienie historyka, pracującego u siebie, w swoim biurze przekształconym w bibliotekę (lub na odwrót) 12)Więcej na ten temat na znakomitym blogu : Histoire de têtes… Représentations imagées d’historiens.. Wystarczy pomyśleć o fotografiach Jacquesa Le Goffa: zdjęć, które uwieczniają „historyka ogra” w swojej bibliotece, jest ogrom 13)Jacques Revel i Jean-Claude Schmitt (red.), L’ogre historien : autour de Jacques Le Goff, Paris, Gallimard, 1998.. Dom staje się miejscem pracy, praca nigdy się nie kończy naprawdę. Właśnie to mówi Mathias Quéré w swoim wpisie 35 godzin pracy, pogadamy o tym? 14)Jest to nawiązanie do faktu, że we Francji obowiązuje 35-godzinny tydzień pracy [MHK].:

21 Laisser un commentaire sur le paragraphe 21 0 Na początku szczyciłem się tym. Na pewno nie musiałem chodzić do biblioteki, żeby sobie przypomnieć, że na zewnątrz istnieje świat. W moim pokoju przynajmniej nikt nie przeszkadzał mi pić moich czterech dzbanków kawy dziennie i nie sprzeciwiał się wychodzeniu co pięć minut na papierosa. Te kilka przywilejów konfrontuje się tymczasem z zupełnie innymi realiami, dużo mniej przyjemnymi: samotnością. Oczywiście wiele razy nam powtarzano, że badania są w dużej mierze jej synonimem, ale czasem okazuje się ona bardzo uciążliwa. Moja współlokatorka musiała regularnie wyjeżdżać z Tuluzy na kilka dni, nie było więc rzadkie dla mnie, że nie zamieniałem z nikim słowa przez prawie 48 godzin…

22 Laisser un commentaire sur le paragraphe 22 0 Aby uwolnić się od tego, co może być odczuwane jako służebność lub samotność, wielu studentów pracuje w bibliotece, poza tym, biblioteka narzuca godziny pracy. Gdy budynek się zamyka, można przestać pracować, z lekkim sercem i poczuciem zrealizowanego zadania.

23 Laisser un commentaire sur le paragraphe 23 0 W końcu odnajduje się w tym część rytuałów drogich Arlette Farge, które świadczą o przestawieniu w przestrzeni i w czasie. Z drugiej strony, przesunięcie tych samych rytuałów do innych miejsc, do biblioteki lub do domu, świadczy o tym, że epoka, w której badania robiono obowiązkowo w archiwach, która narzucała konieczność stoczenia tysiąca potyczek, aby otrzymać i zachować miejsce czytelnika [w pracowni naukowej], jest na drodze do tego, aby stać się praktyką mniejszości.

24 Laisser un commentaire sur le paragraphe 24 0 Mimo wszystko, przesunięcie miejsca nie powstrzymuje w żadnym razie studentów przed pasjonowaniem się swoimi tematami: pasja jest mało widoczna w ich wypowiedziach i służy im jako nić przewodnia. Wreszcie, jeśli historycy i historyczki, którzy czytali i słuchali [Arlette Farge] potwierdzili swój apetyt na pracę w archiwum, dlaczego nie odczuwali tego sami, gdy do takiej pracy już doszło? Bez wątpienia należy zinterpretować liczne odwołania do Arlette Farge w ich wpisach. Ze względu na to, że rozkłada ona części pierwsze tajniki pracy badawczej, jest absolutnie bez wątpienia najczęstszym punktem odniesienia dla studentów (7 razy wspominana jest we wpisach). Potwierdza to przypadek Dominique Dath, która w swoim wpisie „Pytania wokół źródła” do niej się odnosi:

25 Laisser un commentaire sur le paragraphe 25 0 W Le goût de l’archive, historyczka Arlette Farge opowiada swoje doświadczenia z [pracy w] archiwum i sposób w jaki badacz ożywia z pewien sposób miniony czas. Niełatwa jest interpretacja źródeł, zastanawianie się nad hipotezami. A jeśli się pomyliłam? A jeśli byłam pod zbyt silnym wpływem zapewnień jednego lub drugiego [źródła]?

26 Laisser un commentaire sur le paragraphe 26 0 O ile lektura Goût de l’archive uspokoiła Dominique Dach ponieważ mogła porównać własne wątpliwości z wątpliwościami autorki, trzeba również zdać sobie sprawę, że po sukcesie książki nie pojawiły się już bardziej współczesne publikacje o tak samo silnym znaczeniu symbolicznym i pedagogicznym. Stając naprzeciwko dematerializacji świata nauki, studenci w konsekwencji są bardziej wyizolowani, wątpiący i szukający uspokojenia w powtarzaniu kodów społecznych środowiska historyków. Przyjmują te same zwyczaje i przenoszą je na swój świat; konfrontując swoje wątpliwościami z tymi, które mieli ich starsi poprzednicy, odtwarzając te same metody. Pokolenie Y nie chce oczyścić przeszłości: przeciwnie, umacnia się próbując szukać swojego miejsca w społeczności, która systematycznie się do niej odwołuje, do jej tak zwanej cyfrowej smakowitości. Możliwe są jednak inne inspiracje a studenci nie wahają się, by je wykorzystać.

BYĆ WRAŻLIWYM NA MATERIALNOŚĆ ARCHIWÓW

27 Laisser un commentaire sur le paragraphe 27 0 Pierwszy element obecny w licznych powtórzeniach w Historycznych utrapieniach dotyczy materialności źródeł, tej fabryki historii, która powoduje, że trzeba udać się do archiwum, żeby się nimi posłużyć. Po pierwsze, ich wpisy pokazują wielość praktyk: niektórzy ciągle chodzą do archiwum, posługują się archiwaliami i rozmawiają z archiwistami, podczas gdy inni tego zaniechują. Cyrielle Forse przygotowuje zatem swoją wizytę bardzo skrupulatnie:

28 Laisser un commentaire sur le paragraphe 28 0 Znajduję trzy lub cztery przypadki w zakładce „Archiwa sądowe” jako załącznik do inwentarza serii L, który wydrukowali dla mnie archiwiści podczas mojej drugiej wizyty, co było bardzo miłe z ich strony, potem rezerwuję sygnatury dokumentów przez stronę internetową archiwum. A zatem, gdy przychodzę o 8.15, dokumenty uroczyście czekają, aby je odebrać.

29 Laisser un commentaire sur le paragraphe 29 0 Cyfryzacja pojawia się tutaj jako narzędzie ułatwiające tok pracy badawczej. Połączony z wydrukiem papierowym, inwentarz elektroniczny pozwala zaoszczędzić czas, potwierdzić dostęp do archiwaliów i maksymalnie wykorzystać pobyt badawczy w archiwum. Jest to dla Cyrielle Forse bardzo uspokajające podejście. Po przeciwnej stronie Lisa Ribo łączy ambicję z archiwalnym śledztwem. Robiąc to, kwestionuje trwałość ultrawspółczesnych źródeł w ciągle zmieniającym się mieście:

30 Laisser un commentaire sur le paragraphe 30 0 Kiedy planuję uchwycić nastrój, prowansalską atmosferę na zakrętach ulic Tuluzy, myślę, o spontanicznych i dzikich wyrażeniach artystycznych. Ale jak odnaleźć ślad tych graffiti, które mają między 25 a 45 lat? Być może są zakłady fotograficzne, które je uwieczniły? Gdzie te dokumenty mogłyby się znajdować? Gdy zadałam sobie to pytanie, zdecydowałam się skontaktować z Château d’eau – miejscem związanym ze sztuką fotografii, ale także z Archiwum Miejskim, które mogło zainicjować taką akcję.

31 Laisser un commentaire sur le paragraphe 31 0 Nie chodzi już o zinwentaryzowane archiwalia, które grzecznie czekają na swojego czytelnika; przeciwnie, chodzi o źródła, do których trzeba najpierw dotrzeć, zanim ewentualnie się je przeczyta. Nawet jeśli archiwum jako instytucja jest ciągle obecne, pojawiają się nowe miejsca, które przechowują i zabezpieczają nowe typy archiwaliów.

32 Laisser un commentaire sur le paragraphe 32 0 Ale jest jeszcze Mathias Quéré, który jest najbardziej wrażliwy na materialność pracy badawczej, dla którego opakowanie jest równie ważne co zawartość. Jeśli Lisa kładzie nacisk na dodatkowe źródła, Mathias ze swojej strony konfrontuje się z nieobecnością całej, opracowanej kolekcji. Odkrywa więc swoje źródła w miejscu szczególnym:

33 Laisser un commentaire sur le paragraphe 33 0 W centrum Marsylii, między fryzjerem a kawiarnią widoczne są skromne drzwi. Dzwonię. Kierunek trzecie piętro. W tym budynku, który nie zaznał łaski rewitalizacji, obiecanej przy okazji zmiany charakteru dzielnicy, znajduje się mieszkanie, które uosabia wszystkie moje fantazje. Wszędzie półki sięgające aż do sufitu.

34 Laisser un commentaire sur le paragraphe 34 0 Tak jak w filmach, drabina – w rzeczywistości metalowy taboret – pozwala sięgnąć do niedostępnych kartonów. Wszędzie skrzynki i pudełka. Stosy pożółkłych gazet na wielu metrach. Mam przed oczami część archiwum historii homoseksualizmu począwszy od lat 60-tych!

35 Laisser un commentaire sur le paragraphe 35 0 Trzy typy źródeł – prawnicze, ikonograficzne i osobiste – w trzech typach miejsc do przechowywania: wszystko razem odsłania zróżnicowaną panoramę tematów obecnych badań dla okresów nowożytnego i współczesnego. W tej panoramie, cyfryzacja nie wyparła klasycznych praktyk robienia wypisów ze źródeł, ale tworzy jednolitą całość z narzędziami istniejącymi przed nią – wyborem źródeł, indeksem czasopism lub encyklopedią.

36 Laisser un commentaire sur le paragraphe 36 0 Poza tym, refleksje tych studentów prawie nie różnią się od odczuć, z czułością wymienionych przez Arlette Farge. Praca z materiałem archiwalnym ciągle narzuca pracę badawczą, rygor, refleksję nad „surowymi” śladami życia. Historyczne utrapienia celebrują zatem różnorodność ich praktyk, finalnie dość reprezentatywnych w społeczeństwie nazywanym cyfrowym, lecz które w rzeczywistości funkcjonuje na różnych płaszczyznach jak już to pokazali Franziska Heimburger i Émilien Ruiz w 2011 r. 15)Franziska Heimburger et Émilien Ruiz, « Faire de l’histoire à l’ère numérique : retours d’expériences », Revue d’histoire moderne et contemporaine, 2012, n° 58-4 bis, nᵒ 5, s. 77. Studiowanie wpisów z Historycznych utrapień rysuje zatem portret pokolenia usytuowanego „między dwoma”; pokolenie, które dorastało w rozkwicie ery cyfrowej, połączyło ją ze swoimi zwyczajami i przeniosło ją na swój warsztat historyka, każdy wedle swoich odczuć i kompetencji. Ma to swoje konsekwencje, jeśli chodzi o elementy materiału badawczego, używanego w XIX wieku, w bibliotekach i szczególnie w archiwach.

« HISTORIA CYFROWA » CZY CYFRYZACJA ZAWODU HISTORYKA

37 Laisser un commentaire sur le paragraphe 37 0 Praca ze źródłami zdigitalizowanymi prowadzi do zniwelowania, osłabienia stosunku do źródeł, to znaczy do „zmiany doświadczeń i wrażliwości 16)Nicolas Delalande et Julien Vincent, « Portrait de l’historien-ne en cyborg », Revue d’histoire moderne et contemporaine, 2012, n° 58-4 bis, nᵒ 5, s. 15.. Cyfrowe inwentarze nie są już namacalne, prawie nie dają szansy na przypadkowe odkrycia między dwiema sygnaturami archiwalnymi. Zmysłowość materiału ucieka badaczowi a razem z nim emocje, które przekazuje swojemu odkrywcy. Powtarzający się i próżny trud, tego, który otwiera, przegląda i zamyka kartony archiwalne, moment oczekiwania, który pozwala na domysły w trakcie uchylania wieka pudła, na przywoływanie śladów rzeczywistości, oraz na rozwój przemyśleń, pozwala wezwać ślady realności i zmienić swoją refleksję, wszystko to zniknęło wraz z pojawieniem się archiwów cyfrowych. Zastąpiła to lektura automatyczna, natychmiastowa, która narzuca inny sposób myślenia; ignoruje bezczynność, tak samo jak nasze poczucie nieobecności, gdy nie będziemy już posługiwać się archiwaliami. W pewnym sensie fragmenty rzeczywistości chowają się za metadanymi.

38 Laisser un commentaire sur le paragraphe 38 0 Zastanowienie się nad konsekwencjami tej ewolucji narzuca powrót do relacji, które historia nawiązuje z cyfryzacją, czy chodzi o „historię cyfrową” czy cyfryzację zawodu historyka. W pojęciu „historia cyfrowa” chodzi o korpus zdigitalizowanych źródeł lub takich, które powstały już jako dokumenty elektroniczne i o pytanie o rolę historyka w Internecie. W tym sensie jest ona powiązana z „próbą tworzenia nowego etapu relacji między historykiem, jego odbiorcami a cyfryzacją, w społeczeństwie, gdzie Internet jest dominującym medium 17)Serge Noiret, « Y’a-t-il une Histoire Numérique 2.0 ? », in Les historiens et l’informatique. Un métier à réinventer. « Études réunies » by Jean-Philippe Genet and Andrea Zorzi, Rome, Ecole Française de Rome, 2011, s. 262.”. Cyfryzacja zawodu historyka wraca do studiowania sposobu w jaki narzędzia towarzyszą, wpływają lub spowalniają zmiany w naszym zawodzie 18)Elisa Grandi i Émilien Ruiz, « Ce que le numérique fait à l’historien.ne », Diacronie. Studi di Storia Contemporanea, 2012, N° 10, 2 ; Frédéric Clavert i Serge Noiret (red.), L’histoire contemporaine à l’ère numérique, Bruxelles, Bern, Berlin, Frankfurt am Main, New York, Oxford, Wien, Peter Lang, 2013.. To w tej perspektywie mieszczą się następne paragrafy.

NOWE NARZĘDZIA PROWADZĄCE DO PORZUCENIA CAŁEJ WIEDZY

39 Laisser un commentaire sur le paragraphe 39 0 Cyfryzacja naszych praktyk nie dotyczy tylko kwestii archiwaliów; dotyczy szerzej wszystkich aspektów naszego zawodu, szczególnie badań bibliograficznych [poszukiwań w literaturze przedmiotu]. Z tego powodu, stosunek studentów do materialności źródeł bibliograficznych wymaga wyjaśnienia. W Historycznych utrapieniach, książka pozostaje związana ze swoją papierową formą: dzieło, książka, są poszukiwane na regałach Biblioteki Uniwersyteckiej lub kupowane w księgarni, ale czyta się je rzadko na ekranie. W swoim wpisie zatytułowanym „Bibliografia: busola młodego badacza” Lisa Laborde-Tuya chwali więc swoje „upodobanie w papierze”:

40 Laisser un commentaire sur le paragraphe 40 0 Jeśli cyfrowa bibliografia daje dostęp do znaczącej ilości lokalnych i międzynarodowych publikacji, wolę niemniej jednak korzystać z publikacji przechowywanych w bibliotekach, szczególnie w tej należącej do Université Jena Jaurès w Tuluzie, która proponuje duży wybór publikacji interdyscyplinarnych. Aby to zrobić, inwentarz bibliotek uniwersyteckich Tuluzy – Archipel, pozwala mi zrobić wstępną selekcję zanim udam się na miejsce. Relacja z papierem nie jest taka sama jak ta, którą może mieć badacz z komputerem. Dokonuję [sic] więc wyboru, aby podkreślić przede wszystkim moje upodobanie do badań „papierowych” w mojej bibliografii z pierwszego roku, złożonej z pięćdziesięciu publikacji w tym tylko dziesięciu cyfrowych.

41 Laisser un commentaire sur le paragraphe 41 0 Zauważmy, że jej apetyt na papier ukrywa te wyrażenia, o których Lisa nie pisze: spacerować między regałami, przeglądać książkę położoną obok tej której się szuka i uznać, że jest interesująca, aby włączyć ją w tworzoną bibliografię. Publikacja nie została znaleziona dzięki pojedynczemu wyszukaniu przez słowa klucze w katalogu on-line: dużą rolę w odkrywaniu gra przypadek, robiąc ze szczęśliwego trafu ważny motor, który napędza pracę w bibliotece. W tym kontekście i pomimo łatwego dostępu, Google Books jest ostatnią deską ratunku, kiedy nie ma już czasu, aby pójść do Biblioteki Uniwersyteckiej, żeby zweryfikować pomysł lub przypis. Z kolei mniej znany Open Edition Books, jest również zaniedbywany na rzecz starego, dobrego formatu papierowego. Tymczasem Presses universitaires de Rennes, pierwsze wydawnictwo uniwersyteckie pod względem wielkości nakładu, przekazało do Open Edition Books, w grudniu 2007 roku, 757 publikacji, które są w wolnym dostępie. Jak wytłumaczyć ten wybór, wobec tego co jest w poprzednim paragrafie?

42 Laisser un commentaire sur le paragraphe 42 0 Możliwe, że niektórzy wydawcy oczekują dostosowania nowych urządzeń cyfrowych do lektury. Podczas moich zajęć obserwuję, że laptopy zastępowane są przez formaty hybrydowe – pół-tablety, pół-komputery, co powinno wywołać efekt progowy. Pozwalając na powielanie gestów pisania na urządzeniu cyfrowym – trzymanie tabletu jak książki, przewracanie stron, robienie notatek, podkreślanie – narzędzia te mogłyby ostatecznie zagrozić monopolowi bibliotek uniwersyteckich. Korzystają w ten sposób z opanowania „przycisków kciuka”, drogich Michelowi Serresowi i które pozwalają dostrzec „bez wahania pole poznawcze, które część poprzedniej kultury, nauki i literatury, zostawiło na długo leżące odłogiem, a którem możemy określić jako „proceduralne” 19)Michel Serres, Petite poucette, Paris, Le Pommier, 2012, s. 59..

43 Laisser un commentaire sur le paragraphe 43 0 Z kolei artykuły – przeciwnie – częściej są czytane w formacie cyfrowym, na komputerze, na smartfonie, czy na tablecie, za pomocą przeglądarki lub aplikacji typu Pocket. Julia James wyraźnie precyzuje powód zainteresowania taką metodą:

44 Laisser un commentaire sur le paragraphe 44 0 Jak stwierdzono powyżej, Internet jest narzędziem wyszukiwania używanym do określonych celów. Strony jak Persée, Cairn, pozwoliły mi „podróżować” przez teksty pisane. Za pomocą tego narzędzia jest okazja do przechodzenia z jednego punktu widzenia do drugiego punktu widzenia, do porównywania idei. Łatwo jest otworzyć w swoim komputerze dwa okienka i porównać dwa teksty na ten sam temat. Artykuły oferowane przez te strony były często używane w historiografii, jeśli chodzi o argumentowanie, porównywanie i analizowanie epok. Co więcej, format artykułów, zaproponowany przez te strony, pozwala szybko i efektywnie uchwycić autora i metodę.

45 Laisser un commentaire sur le paragraphe 45 0 Poprzez metaforę podróży, Julia celebruje wszechstronność narzędzia cyfrowego, zdolnego do pokazania dwóch tekstów, umieszczonych w dwóch różnych miejscach i do zrobienia kopiuj/wklej do pamięci lub fiszki na temat danego tekstu. Mówiąc szerzej, „szybkie i efektywne uchwycenie autora i metody”, nie sprowadza się tylko do sytuacji studenta; przeciwnie, wiąże się ono z powszechnym zastosowaniem w naszym cyfrowym społeczeństwie „googlelizacji”, to znaczy wyszukiwania informacji używając narzędzia wyszukiwania. Dostosowana do badań historycznych, metoda ta tłumaczy strach przez niemożnością odnalezienia wszystkiego, przeczytania wszystkiego i przed wypominaniem sobie braku tego lub innego artykułu w bibliografii. Obecnie „wyłapywanie” nie odbywa się bez trudności, aby odróżnić „dobro od zła”, informację naukową od „szumów” Internetu 20)Serge Noiret, « La digital history : histoire et mémoire à la portée de tous », in Pierre Mounier (red.),Write Book 2 : Une introduction aux humanités numériques, Marseille, OpenEdition Press, 2012, s. 162.

46 Laisser un commentaire sur le paragraphe 46 0 W Sieci Archipel, Persée i Cairn stały się cennymi i niezniszczalnymi sojusznikami. W przypadku Archipel, wpisuję słowa klucze: jest to naznaczone nostalgią gdy myślę o moich pierwszych, wyszukiwanych słowach „kontr-rewolucja”, co do których zdałam sobie sprawę dziesięć miesięcy później, że nie odpowiadają rzeczywistości regionu Cantal, którą chciałam przedstawić. Porzuciłam je na rzecz wyrażenia dużo bardziej odpowiedniego „sprzeciw wobec Rewolucji”, zapożyczonego z publikacji poniżej, która okazała się kluczowa dla mojej bibliografii.

47 Laisser un commentaire sur le paragraphe 47 0 Cyrielle Forses potwierdza, że jeśli cyfryzacja jest używana, aby zmaksymalizować czas pracy, to czas stracony może się okazać ważny. Mimo tego ryzyka, długie nurkowanie między regałami w magazynach bibliotecznych w poszukiwaniu mrocznego czasopisma zmierza do zaniknięcia jako ofiara małej opłacalności wobec spędzonego czasu i niewielkiej ilości odkryć. Wszyscy się z tym spotykamy, ale żadne badania nie próbowały określić w publikacjach historycznych konsekwencji. Takie badanie, ze względu na to, że pozwoliłoby się zastanowić nad tym, czy zbiór bibliograficzny jest wystarczający, byłoby w stanie ustalić prawdopodobne „uprzedzenia historiograficzne i bibliograficzne”, które niepokoiły Nicolasa Delalande’a i Juliena Vincenta 21)Nicolas Delalande i Julien Vincent, « Portrait de l’historien-ne… op. cit., s. 12..

48 Laisser un commentaire sur le paragraphe 48 0 W każdym razie ta tendencja pozostawia całe pokłady wiedzy w magazynach bibliotek uniwersyteckich. Nie ma możliwości zdigitalizowania niektórych starych czasopism, aby włączyć je w zbiór Persée lub Gallica, tymczasem zawierają one interesujące zagadnienia archiwistyczne. XIX-wieczne inwentarze źródeł, wciąż w formie papierowej, prowadzą zatem badacza do nieoczekiwanych zbiorów archiwalnych. W ten sposób zapomniane jest również 57 tomów Bibliographie annuelle de l’Histoire de France [Roczna bibliografia historii Francji]: wyszukiwarki powodują, że tracimy nawyk robienia notatek z obszernych tezaurusów, odcinając tym samym badaczy, którzy zajmują się wcześniejszymi epokami. Zapowiadana już, digitalizacja Bibliographie jest regularnie opóźniana, co może skutkować tym, że niestety dołączy ona do „mauzoleum obiektów kultury, martwych z powodu nie posiadania cyfrowego wcielenia” 22)Mélanie Roustan, « Sources matérielles et ressources numériques », in Denis Bruckmann (red.), La recherche dans les institutions patrimoniales : sources matérielles et ressources numériques, Villeurbanne, Presses de l’Enssib, 2016, s. 195 ; trzy tomy z lat 2006, 2007, 2008 są dostępne on-line od 2018 r. na portalu PSL, cf., która jest stroną l’Institut d’Histoire Moderne et Contemporaine..

CZY PRACA WYŁĄCZNIE NA ŹRÓDŁACH ON-LINE NADAL JEST PRACĄ HISTORYKA?

49 Laisser un commentaire sur le paragraphe 49 0 Cyfryzacja przekształca więc miejsca praktyk studentów na badaniach master, modyfikując habitus historyków: są tacy, którzy jako swój korpus mają całkowicie zdigitalizowane źródła, inni, którzy pobierają dwa lub trzy dokumenty z bazy danych i w końcu tacy, którzy nie mieli nigdy do czynienia z archiwum cyfrowym. W miarę jak część naszych kontaktów zawierana jest w archiwach, przesunięcia te nie mają w sobie nic trywialnego: ci pierwsi nie mają dostępu do tych samych sieci znajomości – badaczy i archiwistów. Sytuacja jest paradoksalna: historycy pracujący na źródłach zdigitalizowanych izolują się, podczas gdy web 2.0 powinna ułatwiać wchodzenie w relacje pojedynczych osób.

50 Laisser un commentaire sur le paragraphe 50 0 Ta cenzura daje początek pewnej możliwej formie hierarchii, czego z humorem obawia się Samuel Roques w „Archives 2.0”

51 Laisser un commentaire sur le paragraphe 51 0 Dziwny temat, te archiwa, gdy nigdy nie postawiło się stopy w budynku… Już widzę tych, co w tle krzyczą: „ i blablabla nowe pokolenie i blablabla to nie są prawdziwi historycy”. Odłóżcie swoje strzały i mnie posłuchajcie.

52 Laisser un commentaire sur le paragraphe 52 0 Praca na dokumentach wyłącznie cyfrowych zawiera w sobie ryzyko zdyskredytowania przez resztę środowiska; mogłoby ono uznać, że badacz nie spełnia kanonów dyscypliny i nie mógłby być zakwalifikowany jako historyk. Pamiętajmy o żartach („dziennikarz”) i kontrowersjach dotyczących definicji historyka zajmującego się historią najnowszą, która jest określana jako historia natychmiastowa, historia bliska lub historia czasu teraźniejszego 23)Patrick Garcia, « Essor et enjeux de l’histoire du temps présent au CNRS », La revue pour l’histoire du CNRS, 2003, nᵒ 9..

53 Laisser un commentaire sur le paragraphe 53 0 Te same opinie mogłyby na nowo ujrzeć światło dzienne: studentom zabrakłoby potrzebnej historycznej perspektywy nie znając struktury archiwalnych baz danych; zostaliby odcięci od materialności archiwaliów, zabrakłoby im spojrzenia na źródła historyka, który ma przystąpić do ich krytyki. Mówiąc krótko, to byłoby zbyt proste: nie mając takich samych trudności jak reszta społeczności, nie byliby godni, aby do niej dołączyć. Ryzyko jest realne i polega na relatywnym braku zainteresowania ze strony przedstawicieli dyscypliny dla wszystkiego co łączy się z cyfryzacją, o czym zaświadcza ostatnio Philipe Rygiel 24)Philippe Rygiel, Historien… op. cit., s. 10..

54 Laisser un commentaire sur le paragraphe 54 0 Studenci są świadomi tego chwiejnego pozycjonowania, a ci spośród nich, którzy pracują na dokumentach zdigitalizowanych chcą nadać swojej pracy sens, wręcz uzasadnić podejście. Pauline Laurent przez swój obrazoburczy tytuł: „Im dalej od archiwów tym lepiej!” przyznaje się być zniechęcona kurzem starych papierów:

55 Laisser un commentaire sur le paragraphe 55 0 Schematyczne dni, poszukiwania w kurzu i z niewielkim szczęściem, sygnatury, kartony, inwentarze, astronomiczne liczby dokumentów i ciężka praca przeglądania… bardzo mało dla mnie. Powiecie mi bez wątpienia, że mój obraz jest bardzo pesymistyczny! Prawdopodobnie. W każdym razie i niemal instynktownie, starałam się trzymać z daleka od tego aspektu pracy historyka.

56 Laisser un commentaire sur le paragraphe 56 0 Nawet jeśli to o czym pisze jest umyślnie prowokujące, zmusza nas również do nowego spojrzenia na to, co bierzemy za pewnik: dlaczego studenci koniecznie chcieliby pracować w „kilometrach” zakurzonych dokumentów? Idąc dalej, ta obserwacja powinna nas zmusić do refleksji nad ryzykiem związanym z ponownym wykorzystaniem archiwalnych baz danych bez zrozumienia intelektualnej pracy, jaka musi być włożona przy ich tworzeniu. Poza tym klasyfikacje, nadane przez te bazy danych uczestniczą w „wyrażeniu władzy, którą sprawują indywidualne jednostki i grupy nad śladami zostawionymi przez przeszłość” 25)Valérie Schafer i Benjamin Thierry, « L’ogre et la toile. Le rendez-vous de l’histoire et des archives du web », Socio. La nouvelle revue des sciences sociales, 2015, nᵒ 4, s. 84..

57 Laisser un commentaire sur le paragraphe 57 0 KONKLUZJA

58 Laisser un commentaire sur le paragraphe 58 0 Prawie trzydzieści lat po ukazaniu się Le goût de l’archive, okazuje się, że urządzenia cyfrowe odgrywają ważną rolę w życiu codziennym studentów studiów magisterskich. Jeśli część z nich kontynuuje kroczenie śladami Arlette Farge, inna grupa wyjaśnia nowe sposoby uprawiania historii. W tym samym momencie niektóre pracownie naukowe zamykają się z powodu braku czytelników.

59 Laisser un commentaire sur le paragraphe 59 0 Logiczną konsekwencją technicznej ewolucji jest fakt, że sprzęt stopniowo się rozwija: komputer jest konkurencją dla pióra i notesu, aparat fotograficzny stopniowo jest zastępowany przez smartfon, podczas gdy pojawiają się również tablety. Coraz bardziej popularne robią się bazy danych, ale stara dobra czysta kartka dzielnie się trzyma. Zdecydowanie jest to najciekawszy do podkreślenia punkt: nie ma jednego zestawu narzędzi komputerowych, ani identycznej praktyki wśród studentów. Badania są ciągle mocno związane z ręcznym pisaniem a mit „pokolenia Y”, bardzo otwartego na technologię cyfrową został mocno nadszarpnięty.

60 Laisser un commentaire sur le paragraphe 60 0 Pokolenie to jawi się jako podzielone między dwie praktyki zawodu historyka: w klasycznych metodach uprawiania historii, jej przedstawiciele korzystają z cyfrowych praktyk, nie zdając sobie z tego nawet sprawy. Dwie grupy funkcjonują wspólnie i tworzą hybrydowych studentów, którzy pracują zarówno pisząc ręcznie, jak i korzystając z narzędzi cyfrowych.

References   [ + ]

1. Arlette Farge, Le goût de l’archive, Paris, Ed. du Seuil, 1989 [MHK].
2. Odpowiednik polskich studiów magisterskich [MHK].
3. Valérie Schafer i Bernard Tuy, Dans les coulisses de l’internet : RENATER, 20 ans de Technologie, d’Enseignement et de Recherche, Armand Colin, 2013, s. $.
4. Ludovic Tournès, L’informatique pour les historiens : graphiques, calculs, internet, bases de données, Paris, Belin, 2005.
5. Frédéric Clavert, Johanna Daniel, Hélène Fleckinger, Martin Grandjean et Fatiha Idmhand, « Histoire et humanités numériques : nouveaux terrains de dialogue entre les archives et la recherche », La Gazette des Archives, 2017, vol. 245, nᵒ 1, s. 122.
6. David Bates, Janet L. Nelson, Charlotte Roueché, Jane Winters i Catherine Wright, Peer Review and Evaluation of Digital Resources for the Arts and Humanities Final Report, London (nieopublikowany) ; Robert Townsend, « How is the media reshaping the work of historians? », Perspectives on History, 2010.
7. Philippe Rygiel, Historien à l’âge numérique, Villeurbanne, Presses de l’enssib, 2017, s. 12.
8. Więcej o historycznych etapach i wyzwaniach dla rozwoju cyfrowej humanistyki, cf. Aurélien Berra, « Pour une histoire des humanités numériques », Critique, 2015, nᵒ 819‑820, s. 613‑626.
9. Pascal Lardellier, « « Y » et digital natives, faux concepts et vrais slogans. Une lecture critique de deux « ressources sûres » de la doxa numérique », Hermès, La Revue, 2017, nᵒ 78, s. 152.
10. Ibidem, s. 156.
11. Christophe Michaut et Marine Roche, « L’influence des usages numériques des étudiants sur la réussite universitaire », Revue internationale de pédagogie de l’enseignement supérieur, 2017, vol. 33, no 33‑1.
12. Więcej na ten temat na znakomitym blogu : Histoire de têtes… Représentations imagées d’historiens.
13. Jacques Revel i Jean-Claude Schmitt (red.), L’ogre historien : autour de Jacques Le Goff, Paris, Gallimard, 1998.
14. Jest to nawiązanie do faktu, że we Francji obowiązuje 35-godzinny tydzień pracy [MHK].
15. Franziska Heimburger et Émilien Ruiz, « Faire de l’histoire à l’ère numérique : retours d’expériences », Revue d’histoire moderne et contemporaine, 2012, n° 58-4 bis, nᵒ 5, s. 77.
16. Nicolas Delalande et Julien Vincent, « Portrait de l’historien-ne en cyborg », Revue d’histoire moderne et contemporaine, 2012, n° 58-4 bis, nᵒ 5, s. 15.
17. Serge Noiret, « Y’a-t-il une Histoire Numérique 2.0 ? », in Les historiens et l’informatique. Un métier à réinventer. « Études réunies » by Jean-Philippe Genet and Andrea Zorzi, Rome, Ecole Française de Rome, 2011, s. 262.
18. Elisa Grandi i Émilien Ruiz, « Ce que le numérique fait à l’historien.ne », Diacronie. Studi di Storia Contemporanea, 2012, N° 10, 2 ; Frédéric Clavert i Serge Noiret (red.), L’histoire contemporaine à l’ère numérique, Bruxelles, Bern, Berlin, Frankfurt am Main, New York, Oxford, Wien, Peter Lang, 2013.
19. Michel Serres, Petite poucette, Paris, Le Pommier, 2012, s. 59.
20. Serge Noiret, « La digital history : histoire et mémoire à la portée de tous », in Pierre Mounier (red.),Write Book 2 : Une introduction aux humanités numériques, Marseille, OpenEdition Press, 2012, s. 162
21. Nicolas Delalande i Julien Vincent, « Portrait de l’historien-ne… op. cit., s. 12.
22. Mélanie Roustan, « Sources matérielles et ressources numériques », in Denis Bruckmann (red.), La recherche dans les institutions patrimoniales : sources matérielles et ressources numériques, Villeurbanne, Presses de l’Enssib, 2016, s. 195 ; trzy tomy z lat 2006, 2007, 2008 są dostępne on-line od 2018 r. na portalu PSL, cf., która jest stroną l’Institut d’Histoire Moderne et Contemporaine.
23. Patrick Garcia, « Essor et enjeux de l’histoire du temps présent au CNRS », La revue pour l’histoire du CNRS, 2003, nᵒ 9.
24. Philippe Rygiel, Historien… op. cit., s. 10.
25. Valérie Schafer i Benjamin Thierry, « L’ogre et la toile. Le rendez-vous de l’histoire et des archives du web », Socio. La nouvelle revue des sciences sociales, 2015, nᵒ 4, s. 84.

Source :https://gout-numerique.net/table-of-contents/le-gout-de-larchive-a-lere-numerique-version-en-polonais/czy-mlodzi-historycy-marza-o-archiwach-cyfrowych